Blog

  • 50 niezniszczalnych przedmiotów, które przetrwały próbę czasu

    50 niezniszczalnych przedmiotów, które przetrwały próbę czasu

    Prawdopodobnie prawie każdy z nas ma w swoim domu przynajmniej kilka przedmiotów, których używa od wieków i które jakimś cudem, nawet po wielu latach, nadal działają bez zarzutu. Wygląda na to, że niektóre rzeczy są po prostu skonstruowane tak, aby przetrwać całe życie… albo nawet kilka!
    Pewne popularne forum o nazwie „Buy it for life” z ponad 872 tysiącami członków to skarbnica zdjęć i opowieści o najstarszych, a zarazem najbardziej wytrzymałych rzeczach wysokiej jakości, które są w stałym użyciu od naprawdę długiego czasu. Choć trudno w to uwierzyć, niektóre z nich istnieją już od ponad 100 lat! Skrupulatnie przejrzeliśmy to miejsce w sieci i przygotowaliśmy listę najciekawszych i najbardziej fascynujących przedmiotów, które wytrzymały próbę czasu.

    1. Maszyna do szycia Singer – ma 100 lat i wciąż działa idealnie!

    [quads id=1]

    2. Dębowa skrzynia na rodzinne pamiątki, stworzona w 1682 roku.

    3. Kuchenka Magic Chef z lat 20. XX wieku – z 6 palnikami, 2 piekarnikami i opiekaczem do chleba.

    4. „Ja w moim ulubionym swetrze w 1981 roku, mój syn w tym samym swetrze w 2017 roku i moja córka w 2020 roku.”

    [quads id=2]

    5. „Torba Oxford z około 1880 roku – mój dziadek dostał ją, kiedy rozpoczął naukę w liceum w 1951 roku. Od tego czasu była już używana przez moją mamę, wujka, ciotkę, a także przeze mnie samego – i nadal jest w dobrym stanie.”

    5. Mikser Kitchenaid z lat 70-tych – nowy smar i farba sprawiły, że wygląda jak świeżo ze sklepu.

    7. Najstarsza na świecie para jeansów Levi’s znaleziona w kopalni złota po 136 latach.

    8. „Moja babcia ma lodówkę Frigidaire z czasów II wojny światowej, która nadal działa bez problemu!”

    9. Około 80-letnia ręcznie robiona żeliwna patelnia, używana codziennie.

    [quads id=3]

    10. Garnki Le Creuset, zakupione w 1977 roku.

    11. 25-letnia zabawka Fisher Price.

    12. „Moje 97-letnie wieczne pióro Waterman 52.”

    13. Termos Stanley używany każdego dnia od 1970 do 2018 r.

    14. „Na Boże Narodzenie mój dziadek dał mi swój płaszcz z owczej skóry, który nosił w wieku 20 lat. Nadal jest w doskonałym stanie.”

    [quads id=4]

    15. „Krzesło i otomana Herman Miller Eames Lounge, przekazane mi przez zmarłego dziadka. Prawdopodobnie pochodzą z lat 60.”

    16. „Kuchenka Frigidaire mojej dziewczyny z lat 50-tych – świetnie zastępuje dużo nowszą i dużo trudniejszą do naprawienia!”

    17. „Zegarek kieszonkowy mojego dziadka, który przetrwał I wojnę światową i nadal działa!”

    18. „Oto mój aparat Rolleiflex z 1958 roku. Nadal działa idealnie i robi piękne zdjęcia.”

    [quads id=5]

    19. Oryginalny i wciąż działający bez zarzutu Game Boy.

    20. „Moja mama i tata po swoim ślubie 35 lat temu dostali pasujące do siebie kurtki North Face Down. Noszą je do dziś!”

    21. „Mój samochód skończył dzisiaj 30 lat i przejechał 400000 km. Internet mówi, że jest wart nie więcej niż 1300 dolarów, więc prawdopodobnie go zatrzymam.”

    22. „Moi żydowscy pradziadkowie używali tej skrzyni podróżnej, kiedy przeprowadzali się z Turcji do Argentyny w 1910 roku. Wciąż nadaje się do użytku.”

    23. 20-letnie śniegowce Sorel.

    24. „Moja mama zaskoczyła mojego syna i przyniosła mu jedną z moich ulubionych zabawek z dzieciństwa. Ma prawdopodobnie około 25 lat, a on tak ją polubił, że bawi się nią codziennie – tak jak ja kiedyś. Dzięki, Mamo!”

    [quads id=6]

    25. Ponad 117-letni młynek do kawy Peugeot (tak, tego producenta samochodów).

    26. Ten wentylator stołowy Emerson działa już od ponad 70 lat.

    27. „Odebrałem zestaw mebli do sypialni Basset od jego pierwotnych właścicieli. Ma około 60 lat i jest gotowy na nowe życie.”

    28. Żeliwna umywalka Vintage Farmhouse – ma około 100 lat i nadal wygląda świetnie (na zdjęciu po renowacji).

    29. „Kiedy mój dziadek zmarł, odziedziczyłem jego leżankę warsztatową. Po 80 latach nadal używam jej do wymiany oleju.”

    30. „Moje Lego z dzieciństwa 40 lat później znów w użyciu…”

    [quads id=7]

    31. „Mój 'nowy’ 60-letni plecak.”

    32. „Pozłacana maszynka mojego dziadka z lat 40., której używał do golenia, kiedy byłem mały. Odziedziczyłem ją 25 lat później, wyczyściłem i włożyłem nową brzytwę.”

    33. Gofrownica z lat 20. – wciąż działa bez zarzutu.

    34. „Mój kieszonkowy kompas ma wygrawerowane „Eng. Dept. U.s.a. 1918” i po 99 latach nadal idealnie wskazuje północ!”

    [quads id=8]

    35. „Wciąż mam namiot mojego taty z lat 70-tych – nie ma przecieków i nie wymaga osłony przed deszczem, a wszystkie oryginalne kije są sprawne po 44 latach!”

    36. „Długopis Sheaffer Reminder, którego mam w kieszeni każdego dnia przez ostatnie 15 lat. Należał do mojego dziadka – wiem, że go używał, bo gdy go dostałem, mosiądz już zaczynał się przecierać. Co ciekawe, nadal robią do niego wkłady.”

    37. Amplituner Sansui 881 z 1974 roku.

    38. „To radio budziło mnie do szkoły, kiedy byłem w 5 klasie. Teraz mam 39 lat… i nic się nie zmieniło w tym temacie.”

    39. „30 lat temu otrzymałem tego konika jako prezent od moich dziadków. Dzisiaj mogę przekazać go mojemu synowi.”

    40. Stołowy wentylator GE z czasów II wojny światowej.

    41. „Mój sportowy rower Raleigh z 1969 roku, wciąż szeroko dostępny – będzie trwał wiecznie przy minimalnej pielęgnacji! Jeżdżę na nim regularnie, a mam go już od ponad 10 lat.”

    42. „Właśnie dostałem od rodziców zestaw rondli Le Creuset. Był to ich prezent ślubny 40 lat temu i od tego czasu jest używany codziennie.”

    [quads id=9]

    43. „Plansza scrabble z 1976 roku z podniesionymi liniami siatki i obrotową podstawą. Nadal posiada wszystkie elementy!”

    44. „Miski Pyrex należące do moich teściów – był to ich prezent ślubny z 1970 roku. To jedyna rzecz, o którą moja żona poprosiła, gdy rodzice zapytali ją, co chce od nich dostać. Używamy ich codziennie!”

    45. „Mój stary samochodzik przetrwał 7 dzieci i po 35 latach nadal jeździ!”

    46. „Aparat, który mój dziadek kupił za 100 dolarów w 1953 roku – dziś kosztowałby prawie 20 razy więcej!”

    47. „Biurko mojego pradziadka z 1922 roku.”

    48. „Stoper produkcji ZSRR – nadal w codziennym użyciu w moim laboratorium fizjologicznym.”

    49. „Moje Super Nintendo 27 lat później nadal działa!”

    50. 'Torba podróżna, który przyszła wraz z Nintendo 64 – prezentem, który moi rodzice dostali mnie na Boże Narodzenie w 1995 roku. Trochę poobijana, ale wciąż w dobrym stanie – nadal jest jedną z moich ulubionych toreb podróżnych.”

    Czy macie w swoim domu przedmioty, które przetrwały dziesiątki, a może nawet setki lat? Podzielcie się ich zdjęciami w komentarzach!
    Źródło: boredpanda.com
  • 30 wytatuowanych seniorów odpowiada na odwieczne pytanie: „Jak Twój tatuaż będzie wyglądać na starość?”

    30 wytatuowanych seniorów odpowiada na odwieczne pytanie: „Jak Twój tatuaż będzie wyglądać na starość?”

    Według statystyk już w 2012 roku ponad 45 milionów Amerykanów miało jeden lub więcej tatuaży – tego typu ozdabianie ciała nie jest już dla nikogo żadnym zaskoczeniem. Co ważne, wspomniana liczba obejmuje nie tylko młodych w wieku 20-30 lat, ale także całkiem słuszny procent starszych ludzi! Założymy się jednak, że większość z tych 45 milionów przed zrobieniem sobie tatuażu usłyszała, że warto się zastanowić, jak te rysunki na ciele będą wyglądać, gdy będą mieli 60 lat. Cóż, zacznijmy od tego, że na starość raczej nikt nie przypomina siebie z lat młodości… więc tusz nie ma z tym nic wspólnego.
    Wiele osób wzbrania się przed zrobieniem sobie tatuażu, obawiając się, że rysunki te na starość będą wyglądać źle albo że będzie to nieodpowiednie dla starszej osoby. Chociaż jest to kwestia osobistego gustu, mamy dla Was galerię pełną wytatuowanych seniorów, którzy udowadniają, że po latach ich pomysły na tatuaż i wykonanie są tak samo imponujące jak kilkadziesiąt lat wcześniej.

    1.

    2.

    [quads id=1]

    3.

    4.

    5.

    6.

    [quads id=2

    7.

    8.

    9.

    10.

    [quads id=3]

    11.

    12.

    13.

    14.

    [quads id=4]

    15.

    16.

    17.

    18.

    19.

    [quads id=5]

    20.

    21.

    22.

    23.

    24.

    [quads id=6]

    25.

    26.

    27.

    28.

    29.

    30.

    Czy macie jakieś tatuaże, którymi chcielibyście się pochwalić? Czekamy na Wasze fotki w komentarzach!
    Źródło: boredpanda.com
  • 36 ciekawych rysunków pozostawionych przez artystę na drzwiach brudnych ciężarówek

    36 ciekawych rysunków pozostawionych przez artystę na drzwiach brudnych ciężarówek

    Każdy właściciel samochodu doskonale wie, że gdy tylko jego pojazd się zabrudzi, może stać się celem ulicznych kpin. Pomyślcie tylko o tych wszystkich klasycznych napisach typu: „Umyj mnie” lub o… znacznie gorszych rysunkach. Dla rosyjskiego artysty Nikity Golubeva brudne auta są jednak przede wszystkim płótnami czekającymi na przekształcenie w niesamowite surrealistyczne dzieła sztuki, które znikną pod wpływem deszczu lub zostaną pochłonięte przez nową warstwę brudu.
    Pochodzący z Moskwy artysta, lepiej znany pod pseudonimem Pro Boy Nick, nazywa tę niezwykłą technikę artystyczną sposobem na „wykopanie sztuki spod brudu”, a jego prace mówią same za siebie. „Chciałem po prostu zacząć coś nowego i pracować na dużych powierzchniach, a brudne ciężarówki pomogły mi w tym. Stały się czymś w rodzaju gigantycznego szkicownika, którym dzielę się z ludźmi” – opowiadał w wywiadzie. Artysta ma obecnie 107 tysięcy obserwujących na Instagramie, a jego publiczność stale rośnie. Jego najlepsze dzieła znajdziecie w naszej galerii poniżej!

    1.

    [quads id=1]

    2.

    3.

    4.

    5.

    [quads id=2]

    6.

    7.

    8.

    9.

    [quads id=3]

    10.

    11.

    12.

    13.

    14.

    [quads id=4]

    15.

    16.

    17.

    18.

    [quads id=5]

    19.

    20.

    21.

    22.

    [quads id=6]

    23.

    24.

    25.

    [quads id=7]

    26.

    27.

    28.

    29.

    30.

    [quads id=8]

    31.

    32.

    33.

    34.

    35.

    36.

    Źródło: boredpanda.com
  • Prawdziwy Święty Mikołaj od 50 lat w każde Boże Narodzenie robi drewniane zabawki dla potrzebujących dzieci

    Prawdziwy Święty Mikołaj od 50 lat w każde Boże Narodzenie robi drewniane zabawki dla potrzebujących dzieci

    Tak wiele dzieci z niecierpliwością czeka na świąteczny poranek, aby rozpakować prezenty… Życie jednak bywa brutalne i wśród nas niestety są też takie, które nie otrzymają żadnych podarunków. Rodziny, które z trudem wiążą koniec z końcem, nie zawsze bowiem są w stanie szczodrze obdarować swoje maluchy. Na szczęście na tym świecie istnieje wiele dobrych dusz, które są chętne do szerzenia życzliwości i pomocy potrzebującym.

    Jedną z takich osób o dobrym sercu jest 80-letni weteran wojskowy Jim Annis. Mężczyzna uważa, że okres świąteczny to przede wszystkim czas dbania o tych, którzy najbardziej tego potrzebują, dlatego od 50 lat robi zabawki dla dzieci z rodzin borykających się z rozmaitymi problemami.

    [quads id=1]

    „Kiedy Armia Zbawienia rozdaje ludziom w tej okolicy jedzenie i ubrania, ja rozdaję swoje zabawki” – powiedział Annis.

    Co roku wykonuje ręcznie robione drewniane zabawki i około 300 z nich  przekazuje Armii Zbawienia w Sanford. Część drewnianych skrawków mężczyzna otrzymuje od swoich sąsiadów, a za inne materiały płaci sam.

    [quads id=2]

    Każdego roku kosztuje go to aż 1000 dolarów, jednak według niego zupełnie nie chodzi o pieniądze, ale raczej o to, by dzieci czuły się otoczone opieką. Annis bowiem bardzo dobrze zna to uczucie, gdy nie dostaje się prezentów w święta.

    „Mój tata pracował, ale nie zarabiał dużo pieniędzy. Trudno mieć duże święta z piątką dzieci” – powiedział.

    [quads id=3]

    Niektóre z zabawek, które tworzy, to wozy strażackie, lalki, a nawet skarbonki. Mężczyzna ma nadzieję, że będzie to robił tak długo, jak tylko będzie w stanie.

    „Uwielbiam, gdy ludzie pytają mnie, ile wynagrodzenia otrzymuję za tworzenie tych zabawek. Mówię im wtedy, że moją zapłatą jest każda chwila, gdy widzę uśmiech na twarzach dzieci” – powiedziała Annis. „Mam nadzieję, że będę mógł to robić tak długo, jak tylko będę miał na to siłę”.
    W jaki sposób pomagacie potrzebującym? Pochwalcie się swoimi działaniami w komentarzach!
    Źródło: boredpanda.com
  • 27 obłędnych rzeźb ceramicznych stworzonych przy użyciu zaskakującej techniki kolorowych warstw

    27 obłędnych rzeźb ceramicznych stworzonych przy użyciu zaskakującej techniki kolorowych warstw

    Choć ceramika, jeden z najstarszych wynalazków człowieka, istnieje od tysięcy lat, wciąż istnieją rzemieślnicy, którzy nie przestają nas zadziwiać nowymi kreatywnymi pomysłami. Jedną z takich osób jest pochodzący z Waszyngtonu artysta Sean Forest Roberts. Skutecznie wykorzystuje on swoje wykształcenie w dziedzinie chemii i 4 lata spędzone w laboratoriach naukowych, aby eksperymentować i rozwijać skomplikowane formy i wzory porcelany. Jedną z jego najbardziej znanych praktyk jest rzeźbienie wielowarstwowej ceramiki, i nie jest to tylko hobby Roberta – to pełnoetatowy twórca, który wraz ze swoim partnerem Valeri Aleksandrovem prowadzi firmę ceramiczną o nazwie Forest Ceramic Company. „Ja jestem właścicielem firmy, a razem jesteśmy zespołem marketingowym. Ponadto niektóre procesy opracowaliśmy wspólnie w ciągu ostatnich 5 lat” – powiedział Roberts.

    29-letni artysta mówi, że jego miłość do ręcznie robionej ceramiki narodziła się jeszcze w szkole średniej, gdzie po raz pierwszy spróbował tego rzemiosła. „Często jestem pytany o moje pochodzenie artystyczne, a ja wtedy nagminnie opowiadam moją historię o studiowaniu chemii w Carleton College, kiedy to tworzenie sztuki ceramicznej stało się moim ogromnym hobby. Zabawny fakt jest taki, że nigdy nie uczęszczałem na inne zajęcia artystyczne niż ceramika, a moja formalna edukacja w tej wyjątkowej sztuce była w zasadzie minimalna. Jestem więc ceramicznym samoukiem, a najbardziej interesuje mnie odkrywanie procesów, które nie są powszechnie znane. Kontynuuję naukę każdego dnia poprzez moje eksperymenty”. Choć artysta zajmuje się ceramiką od 15 lat, od 7 lat pracuje głównie nad kolorową porcelaną.

    [quads id=1]

    Na swoim koncie na Instagramie, które ma 359 tysięcy fanów, Roberts często demonstruje nie tylko gotowe dzieła sztuki, ale także swój sposób tworzenia ceramiki. Poprzez urzekające filmy artysta demonstruje satysfakcjonujący proces rzeźbienia ceramiki. Rzeźby te z czasem ujawniają bowiem mieszankę różnych kolorów i różnią się kształtami oraz rozmiarami. „Sposób, który stosuję, nazywa się odlewaniem. Pierwszym krokiem jest stworzenie prototypowej formy na kole, a następnie zrobienie gipsowego odlewu. Po wykonaniu formy gipsowej można znów odlać ją kilka razy w ciągu jednego dnia, używając gliny poślizgowej, aby z kolei odtworzyć oryginalną formę prototypową. Po odlaniu każdy przedmiot przechodzi 10-12 etapów, a wypalenie finalnego produktu trwa około tygodnia” – wyjaśnia Roberts.

    Na pytanie, gdzie szuka inspiracji artystycznych, ceramik powiedział: „Moja pracownia to w połowie laboratorium, a w połowie plac zabaw. Większość moich inspiracji pochodzi z natury i chemii. Wnoszę do pracowni swój eksperymentalny sposób myślenia – moje prace ciągle się zmieniają, gdy badam nowe techniki i materiały. Najbardziej się rozwijam, gdy próbuję czegoś nowego i uczę się poprzez ten proces.”

    1.

    [quads id=2]

    2.

    3.

    4.

    5.

    6.

    [quads id=3]

    7.

    8.

    9.

    10.

    11.

    [quads id=4]

    12.

    13.

    14.

    15.

    16.

    17.

    [quads id=5]

    18.

    19.

    20.

    21.

    22.

    [quads id=6]

    23.

    24.

    25.

    26.

    27.

    Czy jesteście fanami ceramicznego rzemiosła? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach!
    Źródło: boredpanda.com
  • 9-letni chłopiec, który ciągle miał kłopoty za bazgranie w klasie, dostał pracę przy dekorowaniu restauracji swoimi rysunkami

    9-letni chłopiec, który ciągle miał kłopoty za bazgranie w klasie, dostał pracę przy dekorowaniu restauracji swoimi rysunkami

    Rodzice doskonale wiedzą, że zawsze należy wspierać swoje dzieci i ich naturalne talenty – jeśli będziemy je dostatecznie pielęgnować, wówczas z pewnością wydarzą się wspaniałe rzeczy. Tak właśnie uważali rodzice 9-letniego Joego Whale’a, kiedy zachęcali syna do dalszego rysowania, mimo że notorycznie miał kłopoty za bazgranie podczas lekcji.
    Wysłali Joego na pozaszkolne zajęcia plastyczne, a jego zdolności artystyczne szybko zostały zauważone przez otoczenie. Chłopiec został zaproszony do udekorowania jadalni restauracji „Number 4” w Shrewsbury w Anglii. Teraz Joe jest znany jako The Doodle Boy i ma własną stronę internetową, a także profile w mediach społecznościowych, na których pokazuje swoją niesamowitą sztukę.

    9-letni Joe Whale uwielbia rysować, ale ciągle miał kłopoty za bazgranie w szkole…

    [quads id=1]

    Wszystkie jego zeszyty są pokryte rozmaitymi rysunkami.

    Tata Joego, Greg, jest niezwykle dumny z artystycznych zdolności syna. Według niego, Joe od zawsze uwielbiał rysować i już w wieku 4 lat zdobywał różne nagrody w konkursach plastycznych. Dodał też, że brat bliźniak chłopca jest równie utalentowany!

    [quads id=2]

    Rodzice Joego wysłali go na pozaszkolne zajęcia z rysunku. Nauczycielce spodobała się jego sztuka i podzieliła się nią na Instagramie.

    Rysunki 9-latka zostały natychmiast zauważone przez obsługę restauracji „Number 4”.

    Greg ujawnił również, ile czasu zajęło Joemu ukończenie rysunków na ścianach jadalni w restauracji: „Joe spędził około 12 godzin, ozdabiając całą ścianę”. Co więcej, Greg ma kilka rad dla rodziców, którzy chcą zachęcić swoje dzieci do rozwijania talentów: „Radziłbym rodzicom, aby zachęcali swoje dzieci do tego, aby zawsze podążały za swoją pasją i marzeniami – sprawdzajcie, czy w Waszej lokalnej społeczności dostępne są kierunkowe warsztaty lub grupy”.

    [quads id=3]

    Restauracja zaprosiła chłopca do udekorowania ich jadalni.

    Tata Joe’go wspierał chłopca, codziennie po szkole wożąc go do restauracji.

    Jeśli dzieci mają kłopoty w szkole z powodu swojego zachowania, niektórzy rodzice mają tendencję do karania ich za to. Na szczęście też są tacy, który doskonale wiedzą, jak rozpoznać talent, który potrzebuje twórczej przestrzeni do rozkwitu, więc dają im to, czego potrzebują, aby go rozwinąć.

    [quads id=4]

    Wielu artystów chciałoby mieć taką swobodę twórczą, jaką otrzymał Joe.

    Nauczycielka Joego dostrzegła jego talent i zamieściła jego prace na Instagramie. Jego rysunki wpadły w oko restauracji „Number 4”, która poprosiła go, aby przyszedł i ozdobił ich ściany swoimi bazgrołami. Ojciec więc regularnie zawoził go tam, aby mógł kreatywnie się wyżyć. Kto by pomyślał, że rysowanie na zajęciach pozalekcyjnych doprowadzi Joego do zdobycia pierwszej pracy w wieku zaledwie 9 lat?

    „Chcieli, aby Joe pozostawił swoje dzieło sztuki na ich ścianie, i to w ich głównej jadalni. Byliśmy tym zachwyceni! – powiedział mediom Greg. „Syn z entuzjazmem zareagował na tę szansę, więc chodziliśmy tam po szkole, gdzie przez kilka godzin wieczorami umieszczał swoje rysunki na ich ścianie”.

    [quads id=5]

    Joe jest teraz znany jako The Doodle Boy i ma swoją własną stronę internetową, a także profile w mediach społecznościowych.

    Sposób, w jaki Joe korzysta z własnej wyobraźni i kreatywności, jest niesamowicie inspirujący.

    Greg kontynuuje: „Joe wprost uwielbia bazgrać, a my jesteśmy bardzo dumni ze wszystkiego, co osiągnął. Fakt, że całkowicie niezależna firma poprosiła naszego 9-letniego syna, aby zrobił dla nich profesjonalne dzieło, jest niesamowity”.

    [quads id=6]

    Joe jest na dobrej drodze do zostania profesjonalnym artystą.

    Według badań niezwykle ważne jest, aby zadbać o wszelkie talenty, ambicje, cele, marzenia i pragnienia, jakie mogą mieć dzieci – nawet jeśli to, w czym się wyróżniają, nie pasuje do naszej wizji ich przyszłości.

    Rodzina Joego jest niezwykle wspierająca.

    Co więcej, rodzice muszą nauczyć się rozróżniać, kiedy dziecko jest czymś niezainteresowane, a kiedy uważa daną czynność za zbyt trudną i potrzebuje zachęty, a także wsparcia.
    Jakie talenty przejawialiście w dzieciństwie? Opowiedzcie nam o nich w komentarzach!
    Źródło: boredpanda.com
  • Sonda NASA Curiosity jest na Marsie od ponad 7 lat, a to jej 30 najlepszych zdjęć

    Sonda NASA Curiosity jest na Marsie od ponad 7 lat, a to jej 30 najlepszych zdjęć

    Dla nas, zwykłych śmiertelników, Mars zdaje się być miejscem, gdzie przetrwanie to odległe i niemożliwe do zrealizowania marzenie – w końcu, o ile nam wiadomo, żaden człowiek nigdy nie chodził po jego powierzchni, a plany wysłania kogoś na czerwoną planetę są dopiero we wczesnej fazie rozwoju. Ludzie dotknęli już jednak Marsa poprzez wytrzymałe koła łazików marsjańskich – do tej pory udało się wystać tam 4 sondy (wszystkie zarządzane przez Jet Propulsion Laboratory z NASA): Sojourner, Opportunity, Spirit i Curiosity.
    Ponieważ misja Opportunity została uznana za zakończoną 13 lutego 2019 r., kiedy to NASA straciła wszelki kontakt z maszyną, samotnym ocalałym na czerwonej planecie stała się sonda Curiosity, tocząc się po powierzchni planety i badając nieznany ląd zupełnie samodzielnie. Ten statek kosmiczny po raz pierwszy wylądował na Marsie 6 sierpnia 2012 roku i przez lata realizuje swoje cele. Mało tego – Curiosity wykonuje swoją pracę tak dobrze, że pierwotny czas trwania jej misji wynoszący 687 dni został przedłużony w nieskończoność! Przed Wami 30 najciekawszych zdjęć wykonanych w jej trakcie.

    1. Zachód słońca w kraterze Gale na Marsie.

    [quads id=1]

    2. Fale na powierzchni marsjańskiej wydmy piaskowej.

    3. Łazik Curiosity znajduje i bada meteoryt na Marsie.

    4. Kolorowy widok marsjańskiej wydmy po przekroczeniu jej przez Curiosity.

    5. Zakurzone selfie Curiosity w Duluth.

    [quads id=2]

    6. Marsjańska skała Harrison w kolorze (zwróćcie uwagę na te kryształy!).

    7. Wielowarstwowa Aeolis Mons.

    8. Pierwszy otwór do pobierania próbek w Aeolis Mons.

    9. Skała Jake Matijevic.

    [quads id=3]

    10. Pozostałości starożytnego koryta na Marsie.

    11. Curiosity wykonała dziesiątki zdjęć z kamery masztowej, aby uchwycić tę mozaikę skamieniałej wydmy.

    12. Odkrycie Murray Buttes w niższym rejonie Aeolis Mons.

    13. Autoportret Curiosity na marsjańskiej wydmie.

    14. Widok na Aeolis Mons.

    [quads id=4]

    15. Curiosity odwiedziła obszar nazwany „miastem szczelin”, w którym znajduje się wiele spiczastych, warstwowych formacji skalnych.

    16. Ustawianie ostrości 100-milimetrowej kamery masztowej.

    17. Ślady opon w Rocknest.

    18. Po dotarciu do podstawy góry Sharp Curiosity uchwyciła obraz jej skalistego otoczenia.

    19. Widok z orbitera marsjańskiego pokazujący łazik Curiosity w Shaler.

    [quads id=5]

    20. Marsjański łazik Curiosity w Buckskin.

    21. Curiosity dotarła do aktywnej wydmy piaskowej o nazwie Gobabeb, która jest częścią większego pola wydmowego znanego jako Bagnold.

    22. Ślady Curiosity w „ukrytej dolinie” na Marsie.

    23. Warstwy u podstawy góry Sharp.

    24. Poznawanie Aeolis Mons.

    [quads id=6]

    25. Schodki z mułowca u podstawy Aeolis Mons.

    26. Widok z łazika Curiosity na urzekającą marsjańską geologię.

    27. Autoportret Curiosity w miejscu wiercenia Windjana.

    28. U podstawy Aeolis Mons.

    29. Pahrump Hills.

    30. Odłamki skalne na Marsie.

    Czy interesujecie się misją Curiosity na Marsie? Dajcie znać w komentarzach!
    Źródło: boredpanda.com
  • Ta oszałamiająca niemiecka para staruszków przyćmiewa wszystkich za każdym razem, gdy pojawia się publicznie (30 zdjęć)

    Ta oszałamiająca niemiecka para staruszków przyćmiewa wszystkich za każdym razem, gdy pojawia się publicznie (30 zdjęć)

    Berlińscy fashioniści Britt Kanja i Günther Krabbenhöft postarzali się jak szlachetne wino. Mimo srebrnych skroni i słusznego wieku ta starsza para prowadzi bardzo aktywne życie, pojawia się na wszelkiego rodzaju imprezach kulturalnych i towarzyskich, a ponad wszystko bezwzględnie niszczy parkiety. Co więcej, gdziekolwiek się znajdują, zawsze wyróżniają się w tłumie swoimi nienagannymi strojami.
    Britt i Günther mają doskonałe wyczucie mody i do perfekcji opanowali łączenie swojej garderoby w urocze i ponadczasowe stylizacje, które nigdy nie wyjdą z mody. Wybraliśmy najlepsze z nich – zainspirujcie się i przekonajcie, że starość może być niezwykle piękna i kolorowa!

    1.

    [quads id=1]

    2.

    3.

    4.

    5.

    [quads id=2]

    6.

    7.

    8.

    9.

    10.

    [quads id=3]

    11.

    12.

    13.

    14.

    [quads id=4]

    15.

    16.

    17.

    18.

    19.

    [quads id=5]

    20.

    21.

    22.

    23.

    24.

    [quads id=6]

    25.

    26.

    27.

    28.

    29.

    30.

    Która ze stylizacji tej uroczej pary podoba Wam się najbardziej? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach!
    Źródło: boredpanda.com
  • 29 zachwycających kobiet, które zrezygnowały z farbowania włosów – wyglądają tak dobrze, że mogą przekonać Cię do tego samego!

    29 zachwycających kobiet, które zrezygnowały z farbowania włosów – wyglądają tak dobrze, że mogą przekonać Cię do tego samego!

    Moda na srebrny kolor włosów co jakiś czas wraca jak bumerang. Niezależnie od tego, czy je kochasz, czy uważasz, że to tylko zanikający trend, nie możesz zaprzeczyć, że wyjątkowo przyciągają uwagę. Jeszcze większe wrażenie niż profesjonalnie farbowane włosy robią jednak te naturalnie siwe, które sprawiają, że kobiety wyglądają dosłownie jak z bajki.
    Coraz więcej kobiet na całym świecie odrzuca trend farbowania włosów i decyduje się na eksponowanie swoich naturalnych włosów. Ważnym czynnikiem w tym popularnym ruchu, który uwielbia naturalność, jest społeczność Grombre – to grupa poświęcona pokazywaniu, jak piękne i pełne klasy mogą być kobiety, które z dumą prezentują swoje srebrne kosmyki.
    Abyście mogli przekonać się, że siwy to świetny kolor, przedstawiamy najlepsze przykłady stylowych kobiet, które są tak dumne ze swoich srebrnych włosów, że nawet nie chcą rozważać ich farbowania!

    1. Srebrne włosy.

    [quads id=1]

    2. Naturalne piękno.

    3. Naturalne siwe loki.

    4. Naturalne srebrne włosy.

    5. Koniec z farbowaniem!

    [quads id=2]

    6. Po prostu klasa.

    7. Doskonale dopasowane.

    8. Krótkie, szare i piękne.

    9. Białosrebrne loki.

    10. Dojrzałe srebrne odrosty.

    [quads id=3]

    11. Ale metamorfoza!

    12. Srebrny odrost.

    13. Srebrne smugi dodające uroku.

    14. Szare włosy.

    [quads id=4]

    15. Naturalne ciemno-srebrne włosy.

    16. Srebrne i piękne!

    17. Powrót do natury

    [quads id=5]

    18. Obłędne loki.

    19. Odcienie szarości.

    20. Krótka fryzura na siwych włosach.

    21. Coś pięknego!

    22. Piękne włosy w dojrzałym stylu.

    [quads id=6]

    23. Szare fale.

    24. Klasa i szyk.

    25. Farby do włosów? A komu to potrzebne?

    26. Srebrne nitki.

    [quads id=7]

    27. Naturalnie piękne włosy.

    28. Szara grzywka? Strzał w dziesiątkę!

    29. Zapuszczanie naturalnych włosów też może być szykowne.

    Jesteście zwolennikami natury, czy raczej nie wyobrażacie sobie życia bez farby do włosów? Dajcie znać w komentarzach!
    Źródło: boredpanda.com
  • Pierwszy klient Disneylandu pojawił się tam w 1995 i do dziś korzysta ze swojego dożywotniego biletu

    Pierwszy klient Disneylandu pojawił się tam w 1995 i do dziś korzysta ze swojego dożywotniego biletu

    W życiu istnieje wiele rzeczy, które przynoszą nam czystą radość – na listę tych małych prostych przyjemności, które ten świat ma do zaoferowania, z pewnością można wpisać różne parki rozrywki. Pomyślcie tylko, jakie to wspaniałe – spacerować po świecie fantazji, spotykając swoje ulubione postacie, które są zawsze wesołe i są tam głównie po to, aby pstryknąć sobie z Wami zdjęcie. Czyż nie jest to spełnienie marzeń?!
    Jeśli mielibyśmy wybrać dwie najlepsze rzeczy dotyczące parków rozrywki, pójście do Disneylandu i bycie ich pierwszym klientem w historii byłoby zdecydowanie czymś, co jako pierwsze przychodzi nam do głowy… a człowiek, o którym dziś Wam opowiemy, zrobił to już w 1955 roku!

    Dave MacPherson był 22-letnim studentem college’u, gdy w lipcu 1955 roku został pierwszym w historii klientem Disneylandu.

    Ten przystojny Szkot uśmiechający się do kamery to Dave MacPherson, który w chwili wielkiego otwarcia Disneylandu miał zaledwie 22 lata i studiował w Long Beach State College. W dniu otwarcia legendarnego parku rozrywki stał się pierwszym klientem, który kiedykolwiek postawił w nim stopę.

    [quads id=1]

    Od samego początku wiedział, że musi być pierwszy w kolejce – w dniu otwarcia pojawił się tam już o 2 rano.

    Był pierwszym „zwyczajnym” gościem, który wszedł do parku zaraz po członkach rodziny Disneya i celebrytach.

    Pojawienie się Dave’a w Disneylandzie i wejście do niego w pierwszej kolejności nie było bynajmniej szczęśliwym zbiegiem okoliczności. 17 lipca 1955 roku ten młody wówczas Szkot oglądał uroczystości otwarcia Disneylandu w telewizji. Gdy podziwiał celebrytów wkraczających w jego bramy,  przyszła mu do głowy myśl: „A może to ja będę pierwszym ze wszystkich zwykłych ludzi, którzy będą mieli taką okazję?”.

    [quads id=2]

    Aby spełnić swoje marzenie, przebył prawie 20 km na motocyklu.

    Mężczyzna pośpiesznie wyłączył telewizor, wskoczył na swój motocykl i przejechał około 20 km z Long Beach w Kalifornii do Anaheim. Następnie podszedł do najbliższej budki z biletami i po prostu zaczął kolejkę… o 2 w nocy! Po odczekaniu dobrych kilku godzin udało mu się nabyć pierwszy w historii bilet sprzedany zwykłej publiczności.

    Dave nie wie, co się stało z jego biletem wstępu, ale zachował tę kopię karty gratulacyjnej, która była do niego dołączona.

    [quads id=3]

    Z dumą mówi, że od tego czasu co roku wraca do Disneylandu.

    Wygląda na to, że MacPherson naprawdę docenił zaszczyt, jaki go spotkał!

    Wraz z biletem otrzymał kartę gratulacyjną upoważniającą do wielu gratisowych przejazdów, ale nie zdążył jej użyć, bo czekała go długa podróż powrotna do Long Beach. Na szczęście otrzymał dożywotnią przepustkę za to, że był pierwszym gościem, który kiedykolwiek wszedł do parku – od tego czasu co roku chętnie korzysta ze swoich przywilejów.

    [quads id=4]

    Dave nie zapomina o najbliższych – co roku zabiera do Disneylandu żonę i przyjaciół.

    Wygląda na to, że nigdy nie przegapi okazji, by udowodnić swoją miłość do Disneya!

    Obecnie zazwyczaj zabiera ze sobą swoją żonę Wandę, a także parę dobrych przyjaciół Martę i Joe Ortizów. Co zabawne, Joe również był w Disneylandzie tego dnia co Dave – mężczyźni jednak nie spotkali się wtedy, ale zostali połączeni przez życie i wspólne zainteresowania dekady później.

    Disneyland, który odwiedził, miał swoje wielkie otwarcie 17 lipca 1955 r.

    [quads id=5]

    Został otwarty dla publiczności następnego dnia, 18 lipca – tuż po tym, jak członkowie rodziny Disneya i gwiazdy jako pierwsze dostały szansę na odwiedziny.

    Disneyland był pierwszym z dwóch parków tematycznych w Kalifornii. Na jego koncepcję wpadł sam Walt Disney po odwiedzeniu z dziećmi licznych parków rozrywki w latach 1930-1940 i wprowadził ją w życie kilka dekad później. Ukończenie parku kosztowało 17 milionów dolarów amerykańskich.

    Dave MacPherson był tym szczęśliwcem, który dostał się do parku przed wszystkimi.

    [quads id=6]

    Powiedział, że widok kolejki 6000 ludzi za nim był czymś, czego nigdy nie zapomni.

    W dniu otwarcia Disney przeprowadził telewizyjną transmisję otwarcia, które przeznaczone było tylko dla rodziny Walta Disneya, mediów i zaproszonych gości – w większości wszelkiego rodzaju celebrytów. Podczas otwarcia parku dla szerokiej publiczności następnego dnia sam Walt Disney zniknął krótko po otwarciu bramy, sprawiając, że wiele osób, w tym nasz Szkot Dave MacPherson, było nieco rozczarowanych. Pomimo tego nadal twierdzi jednak, że był to wspaniały dzień!

    Walt Disney stworzył coś, co uszczęśliwiło miliony ludzi na całym świecie!

    Czy kiedykolwiek byliście w Disneylandzie? Podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach!
    Źródło: boredpanda.com